
W Instytucie Warzywnictwa w Skierniewicach przeprowadzono szereg badań nad metodami racjonalnego stosowania światła sztucznego, jak i nad doborem najwłaściwszych źródeł światła oraz technicznych rozwiązań przy jego stosowaniu. Przebadano wszystkie dostępne w kraju źródła światła, a więc lampy żarowe, lampy fluorescencyjne (świetlówki) o różnych barwach światła, lampy rtęciowe oraz lampy rtęciowożarowe, a ostatnio lampy sodowe wysokociśnieniowe i lampy halogenkowe. Spośród lamp fluorescencyjnych najbardziej przydatny do doświetlania okazał się typ Flora; dobre wyniki uzyskano również stosując świetlówki o świetle białym, nieco gorsze zaś — przy użyciu lamp o świetle dziennym. Wadą lamp fluorescencyjnych jest stosunkowo mała jaskrawość powierzchni świecących. Dla uzyskania odpowiedniej intensywności światła trzeba do naświetlania roślin instalować nad określoną powierzchnią dużą liczbę lamp. Na przykład dla uzyskania intensywności oświetlenia 5000 luksów trzeba nad powierzchnią 1 m2 zainstalować 7—10 lamp fluorescencyjnych o mocy 40 W każda i zawiesić je w odległości około 25 cm od wierzchołków roślin. Umieszczenie tak dużej liczby lamp nad stosunkowo małą powierzchnią zmusza do wykonywania dość drogich opraw, które mają jeszcze tę wadę, że wisząc nisko nad roślinami prawie całkowicie pozbawiają je światła naturalnego. Aby tego uniknąć, należy oprawy z lampami zdejmować na dzień, co jest bardzo kłopotliwe i pracochłonne. Toteż pomimoznacznie korzystniejszego dla roślin światła lamp fluorescencyjnych nie zaleca się ich stosowania do doświetlania roślin w szklarni. Lampy fluorescencyjne (świetlówki) są jednak w dalszym ciągu zalecane do naświetlania roślin np. w produkcji rozsad w izolowanych, ciemnych pomieszczeniach. Do doświetlania roślin w szklarniach zaleca się obecnie, jako dające najlepsze wyniki, lampy sodowe wysokociśnieniowe. Są to te same lampy, które stosuje się do oświetlania miast. Oczywiście wymagają one specjalnych opraw, stwarzających korzystny rozkład promieniowania na doświetlanej powierzchni (rys. 76). Lampy te, w porównaniu z obecnie stosowanymi lampami rtęciowymi typu LRFR, dają znacznie lepsze wyniki w doświetlaniu. Podstawowym mankamentem jest jednak ich mała produkcja i w związku z tym trudności w nabyciu.Przemysł elektrotechniczny zamierza podjąć produkcję kompletów lamp sodowych wraz ze specjalnymi oprawami i całym osprzętem elektrycznym przystosowanym do doświetlania roślin w szklarniach. Dodać należy, że w przeprowadzonych doświadczeniach na ten temat ustalono, że jedna lampa sodowa o mocy 400 W zawieszona nad roślinami na wysokości 100— 110 cm wystarczy do doświetlania roślin na powierzchni 2— 2,5 m2. Dotychczas najczęściej stosowane są u nas do doświetlania roślin lampy rtęciowe. Instalacja i eksploatacja tych lamp jest równie prosta jak sodowych, jednak ich efektywność jest znacznie gorsza. Dla uzyskania odpowiedniej intensywności światła należy zainstalować nad powierzchnią 1 m2 jedną lampę o mocy 250 W, przy czym nie trzeba zdejmować lamp na dzień. W handlu znajdują się lampy rtęciowe typu LRFR o mocy 250 i 400 W. Do doświetlania rozsady zaleca się jednak stosować lampy o mocy 250 W, ponieważ ze względu na mniej intensywne promieniowanie można je zawiesić niżej (około 50 cm od wierzchołków roślin), bez obawy uszkodzenia roślin. Zapewnia to ekonomiczne wykorzystanie energii elektrycznej, ponieważ natężenie światła maleje proporcjonalnie do kwadratu odległości od rośliny. Poza tym większe zagęszczenie lamp pozwala na równomierne oświetlenie roślin. Rys. 77. Lampy rtęciowe typlu LRFR Lampy żarowortęciowe dają złe wyniki w doświetlaniu roz,sad, ponieważ zbyt duży procent promieniowania stanowi promieniowanie podczerwone, wskutek czego rośliny są wybujałe. brukarstwo kraków | siatka ogrodzeniowa- Zapraszamy do zapoznania się z naszymi propozycjami. Sprawdź więcej. | Torebka skórzana | Specjalne kosze upominkowe to doskonały pomysł na obdarowanie pracowników | części samochodowe poznań | angielski wrocław | haft