
Dwutlenek węgla zawarty w atmosferze jest dla roślin źródłem węgla. Intensywność asymilacji C02 zachodzącej na świetle, czyli fotosyntezy, zależy od wielu czynników, m. in. od oświetlenia, temperatury i stężenia C02. Normalne stężenie C02 w powietrzu wynoszące 0,03%, jest czynnikiem ograniczającym fotosyntezę. Liczne badania wykazały, że zwiększenie stężenia C02 w atmosferze otaczającej rośliny prowadzi do szybszego ich wzrostu, jak również wcześniejszego i wydajniejszego plonowania. W krajach o wysokim poziomie techniki ogrodniczej stosuje się od szeregu lat tzw. dokarmianie roślin dwutlenkiem węgla w celu uzyskania lepszych wyników produkcji szklarniowej. Nad wpływem wzbogacenia atmosfery szklarni w C02 prowadzone są również badania w Instytucie Warzywnictwa w Skierniewicach. Wskazują one na korzyści płynące ze stosowania zwiększonego stężenia C02. Źródłem dwutlenku węgla mogą być: 1) sprężony C02 w butlach, 2) skroplony C02 w butlach lub cysternach, 3) stały C02, tzw. suchy lód, 4) spaliny z nafty, 5) spaliny z gazu ziemnego, 6) spaliny z gazu płynnego (propanbutan). Sprężony lub skroplony C02, używany w wielu krajach, jest w naszych warunkach zbyt drogi. Użycie stałego C02 wiąże się z dość dużymi trudnościami technicznymi: ma on temperaturę — 72°C, w związku z czym zastosowany w szklarni pochłaniałby pewne ilości ciepła. Właściwe dozowanie stałego C02 jest zbyt trudne, bardzo kłopotliwe są transport i magazynowanie. W praktyce więc nie może być on polecany dla produkcji ogrodniczej. Spaliny nafty są bardzo korzystnym źródłem dwutlenku węgla zarówno ze względów technicznych, jak i ekonomicznych. Nafta nie może być jednak zanieczyszczona nawet niewielką ilością siarki, która spalając się przechodzi w S02 (dwutlenek siarki), bardzo toksyczny dla roślin nawet w stężeniu 1 : 1 000 000. Niestety dostępna u nas nafta zawiera zbyt dużo siarki. Bardzo dobrym i wygodnym w użyciu paliwem do produkcji C02 jest gaz ziemny, ale również bez szkodliwych zanieczyszczeń. Z tego względu nasz gaz ziemny nie nadaje się do dokarmiania roślin w szklarniach. przez spalanie propanubutanu Paliwem najlepiej nadającym się w naszych warunkach do produkcji C02 w szklarni jest propanbutan, stanowiący jeden z produktów rafinacji ropy naftowej. Gaz ten jest powszechnie używany do zasilania kuchenek gazowych w tych miejscowościach, w których brak tzw. gazowej instalacji przewodowej. Zastosowanie propanubutanu w obiektach szklarniowych wymaga jednak pewnego przygotowania technicznego: 1) dostarczania gazu w dużych butlach lub cysternach po znacznie niższej cenie niż dla gospodarstwa domowego, 2) uruchomienia produkcji specjalnych automatycznych palników o kilku wyda jnościach. O ile pierwszy z wymienionych warunków jest stosunkowo łatwy do spełnienia, o tyle drugi przedstawia pewne trudności. Palnik do spalania propanubutanu w szklarni powinien być automatycznie sterowany, ponieważ dokarmianie odbywa się tylko podczas dnia, i mieć automatyczną blokadę, tzn. aby w wypadku zagaśnięcia płomienia natychmiast odcięty był dopływ gazu. Jest to niezwykle ważne, ponieważ dostający się do atmosfery szklarni niespalony gaz jest bardzo toksyczny dla roślin. Gaz w palniku musi też ulegać całkowitemu spalaniu, aby produktami spalania były wyłącznie C02 i para wodna. Stężenie C02 w szklarni powinno wynosić 0,1—0,15%, gdyż jest najbardziej ekonomiczne. Można oczywiście uzyskać lepsze wyniki stosując jeszcze wyższe stężenie C02, ale koszty dokarmiania wzrastają wówczas znacznie szybciej niż zwyżki plonu. Bez szkody dla roślin można stosować nawet stężenie 1%. Dokarmianie roślin dwutlenkiem węgla nie jest uzasadnione, jeżeli rośliny, np. ogórek, uprawia się na wałach z obornika lub na balotach słomy. Materiały te podczas biologicznego rozkła> du wydzielają znaczne ilości C02, wskutek czego jego stężenie w atmosferze szklarni dochodzi nawet do 0,5%. Dokarmianie C02 jest więc uzasadnione przede wszystkim w uprawie roślin na podłożu mineralnym słabo nawożonym nawozami organicznymi lub torfem, którego rozkład jest bardzo powolny, albo w uprawie roślin w hydroponikach czy w pierścieniach, a także w okresie doświetlania rozsad. Dokarmianie C02 powinno się prowadzić od wschodu do zachodu słońca, z przerwą na czas wietrzenia szklarni. Jest ono tym skuteczniejsze, im większa jest intensywność światła, co nie oznacza, że w dni pochmurne dokarmianie C02 nie jest wskazane. Dla wytworzenia w szklarni stężenia dwutlenku węgla 0,1— 0,15% trzeba spalić na każde 100 m2 szklarni 0,15—0,20 kg gazu propanbutan na godzinę. Ilość gazu spalanego w jednostce czasu zależy od szczelności szklarni i od siły występujących wiatrów. W nieszczelnej szklarni należy spalić więcej gazu, ale nawet szczelna szklarnia będzie narażona podczas wiatru na większe straty. Do określania zawartości C02 w atmosferze szklarni służą różnego rodzaju przyrządy, dość jednak kosztowne. Dokładnym aparatem pozwalającym na ciągły pomiar, a nawet na ciągłą rejestrację stężenia C02 w szklarni jest przyrząd pomiarowy Infralyt produkcji NRD. W produkcji szklarniowej wystarczy jednak stosować określone dawki C02 lub spalać określoną ilość gazu propanubutanu na odpowiednią powierzchnię czy pojemność szklarni. polskie i zagraniczne monety kolekcjonerskie ze złota i srebra | kojec dla psa | doniczki ogrodowe | oświetlenie ogrodowe | pozycjonowanie